Gdańscy hokeiści podtrzymali serię zwycięstw, tym razem
zwyciężyli w Sanoku ekipę Ciarko KH. Wzięli tym samym rewanż za niedawną
porażkę w Olivii. Gdańszczanie wygraną zapewnili sobie w ostatniej tercji a
zwycięską bramkę strzelili na nieco ponad minutę przed końcem meczu. KH Sanok –
Energa Stoczniowiec Gdańsk 2:3 (1:0, 1:0, 0:3).
Bramki:
1:0 Przemysław Leśnicki as. Marcin Ćwikła (15.31)
2:0 Robert Kostecki as. Marcin Biały, Paweł Połącarz (27.20)
2:1 Jarosław Rzeszutko as. Roman Skutchan (45.41 w przewadze)
2:2 Aron Chmielewski as. Jarosław Rzeszutko (54.33)
2:3 Wojciech Jankowski as. Josef Vitek (58.55)
ENERGA STOCZNIOWIEC:
Odrobny; Mateusz Rompkowski - Kostecki, B.Wróbel – Benasiewicz, Skrzypkowski -
Maciejewski oraz Maj; Steber - Rzeszutko - Skutchan, Furo - Ziółkowski -
Jankowski, Maciej Rompkowski - M.Wróbel – Chmielewski, Strużyk – Vitek -
Wróblewski.
Mimo optycznej przewagi, zwłaszcza w drugiej tercji
gdańszczanie po 40 minutach gry przegrywali 0:2. Odrobili jednak te straty z
nawiązką w trzeciej tercji. Wówczas poprawili skuteczności i już w 45 minucie
Jarosław Rzeszutko strzelił bramkę kontaktową.
Gdańszczanie grali wówczas w przewadze 5 na 3 a reprezentant
Polski dobił strzał swojego kolegi z ataku. Bramka dająca remis padła w55
minucie kiedy Aron Chmielewski strzałem z daleka zaskoczył źle ustawionego
bramkarza gospodarzy. Gdańszczanie za wszelką cenę dążyli do wygranej w
regulaminowym czasie i zainkasowania kompletu punktów.
Ich starania ziściły się na 65 sekund przed końcem meczu.
Trzecią bramkę dla Energi Stoczniowca zdobył Wojciech Jankowski a asystował
przy tym trafieniu Josef Vitek dla którego był to pierwszy mecz po kontuzji.
Już w czwartek gdańszczanie w kolejnym meczu wyjazdowej serii zagrają w Krynicy.